Przechodzimy teraz przez trudny okres w roku – wirusy i bakterie zgotowały nam zmasowany atak na nasze zdrowie

Jak sobie z tym poradzić? Czy jedząc w odpowiedni sposób możemy wpłynąć na poziom naszej odporności i złagodzić skutki powszechnej epidemii zimowych wirusów? Oczywiście! Poniżej podajemy Wam nasz wybór TOP 5 produktów, które nie tylko wzmocnią Waszą odporność, ale też korzystnie wpłyną na Wasz metabolizm:

  • Imbir

    – oczywiście świeży! Fantastycznie działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie (dlatego też wchodzi w skład różnego rodzaju plastrów i maści rozgrzewających). Jego głównym związkiem aktywnym jest gingerol: substancja odpowiadająca za palący, lekko gorzkawy smak. Polepsza krążenie krwi, wspaniale rozgrzewa cały organizm. W medycynie chińskiej uchodzi za „gorący”, powodujący ogień w ciele. Więcej o jego leczniczych właściwościach tutaj.

  • Czosnek

    – nikt już nie kwestionuje bakteriobójczego i grzybobójczego działania czosnku. Jedzcie go jak najwięcej, i jak najczęściej! Najlepiej w surowej postaci! A potem po prostu mycie zęby albo żujcie gumę bez cukru!

  • Ryby morskie

    – dość powiedzieć, że dostarczają nam nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Wszystkie one wspomagają funkcjonowanie układu odpornościowego oraz usprawniają wytwarzanie hormonów działających przeciwzapalnie, niektóre również łagodzą dolegliwości przy chorobach układu oddechowego.

  • Natka pietruszki

    – jedno z najbogatszych źródeł witaminy C! Należy przyjmować regularnie, posypywać nią co się da! Podnosi odporność, a spożyta w „uderzeniowej dawce” może nas wyciągnąć nawet z rozwijającej się choroby. Dlaczego w czasie choroby potrzebujemy witaminy C? Witamina C, dzięki zwiększeniu poziomu interferonu (substancji działającej przeciwwirusowo) pozwala skrócić czas trwania np. infekcji nawet o trzy czwarte.

  • Cytrusy

    – tak jak poprzedniczka zawierają duże ilości wit. C, ale to nie jedyna ich zaleta. W swym składzie mają również bioflawonoidy, czyli np. uszczelniającą ścianki naczyń krwionośnych rutynę, w odpowiedniej proporcji. Dzięki rutynie drobnoustroje mają większe trudności z przeniknięciem do naszego organizmu.

Pin It on Pinterest

Share This